czwartek, 26 lutego 2015

Brutal my life

Życie to łez dolina
Czerni szarości czar.
Wszystko mi przypomina
Wielkość przyszłych kar.

Przewinie. Błąd.
Grzech?
Da się coś zmienić?
Ktoś mnie uratuje gdy zacznę wołać z sieni?

POMOCY!!!
Nikt mnie nie słyszy.
POMOCY!!!
Na próżno starania.

Nic i nikt już nie uratuje mej duszy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz